DDane teleadresowe

  • Babiak 62-620
    ul. Wiosny Ludów 23
  • tel. 632 711 025


Siostra Cecylia Fijałkowska – od 1 sierpnia 2011 r., katechetka i przełożona wspólnoty, razem z kapłanami animuje życie religijne: rozśpiewuje scholę dziecięcą, prowadzi Rycerstwo Niepokalanej, przygotowuje dzieci do Pierwszej Komunii świętej i organizuje pielgrzymki szerząc kult Matki Bożej Niepokalanej.


Siostra Joanna Wójtowicz od września 2013 r. posługuje jako zakrystianka w parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Babiaku. Przygotowuje do Mszy świętej i nabożeństw. Układa kwiaty i dba o szaty liturgiczne. Robi okolicznościowe dekoracje, np. różańcową na miesiąc październik czy patriotyczną na 11 listopada itp. Wraz z młodzieżą z parafii przygotowuje Żłóbek, Grób Pański i Ciemnicę. Często też ubogaca liturgię poprzez czytanie i śpiew psalmu.

    


Siostra Sylwia Dogońska - nasza seniorka - już od 1995 r. pracuje w miejscowości Babiak i troszczy się nie tylko o gospodarstwo domowe, ale także pełni funkcję intendentki. Pełna ewangelicznej radości dba o zaopatrzenie domu. Siostrę Sylwię wyróżnia niezwykły talent kulinarny, dzięki któremu siostry wciąż z nowym pietyzmem uwielbiają Pana w myśl słów: "Służcie sobie tym darem, jaki każdy otrzymał".

Nasza Seniorka z ogromnym zaangażowaniem opiekuje się także grobami na cmentarzu. Piękne kwiaty pielęgnowane na grobach sióstr przypominają wiernym odwiedzającym cmentarz, że miłość sióstr do Jezusa jest wciąż "świeża i nowa". Żywy kult Maryi sprawił, że siostra Sylwia kilkanaście lat temu zainicjowała zapalanie znicza w każdą pierwszą sobotę miesiąca, na cześć Matki Bożej Niepokalanej.

We wrześniu 2017 r. została poświęcona nowa figura Niepokalanej Patronki Zgromadzenia.

Siostry poprzez pracę w zjednoczeniu z Chrystusem chcą przez służbę na wzór naszej Niepokalanej Matki Maryi budować Królestwo Boże w parafii.


ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

(Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

JJako wspólnota, Rycerstwo Niepokalanej istnieje w parafii p.w. Przemienienia Pańskiego w Babiaku od grudnia 2011 roku.

Gdy z Maryją ruszam w drogę,
Wielkim świętym stać się mogę.

Jestem animatorką grupy, która liczy ok. 30 osób. Spotykamy się raz w tygodniu, by wspólnie modlić się, pogłębiać wiarę, rozmawiać i śpiewać. Jako Rycerze Niepokalanej mamy swój Ideał – najpiękniejszy i najwspanialszy. Otrzymaliśmy Go w darze od dobrego Boga, a wszyscy dobrze wiemy, że jest nim Matka Boża Niepokalana. Ona jest dla nas wzorem cnót. Od Niej uczymy się, jak kochać Pana Boga i spotkanych ludzi. Wpatrzeni w Matkę Bożą uczymy się postępowania w miłości, dobroci, wierności i staramy się wyrabiać w sobie cechy prawdziwego rycerza. Poprzez spotkania, które mamy w szkole, chcemy coraz bardziej poznawać Niepokalaną i do Niej się upodabniać. Maryja, nasza najmilsza Matka pomaga nam w kształtowaniu szlachetnego charakteru i życia duchowego. Czujemy się jak w szkole Maryi.

Wielbimy Maryję modlitwą różańcową, wypraszając nawrócenie tych, którzy żyją z dala od Boga. Aktywnie uczestniczymy w życiu parafialnym podczas różnych uroczystości, dając piękne świadectwo dziecięcej wiary w Pana Jezusa. Organizujemy rajdy rowerowe do Sanktuarium Maryjnego w Brdowie oraz bierzemy udział w pielgrzymkach na cześć Matki Bożej, np. do Niepokalanowa. W jubileuszowym roku stulecia MI przybyliśmy do Niepokalanej 16 września.

Co roku 8 grudnia, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny wszyscy rycerze uczestniczą we Mszy św., ponawiając oddanie się Matce Bożej i zawierzając Jej swoje życie, włączają się aktywnie w oprawę liturgiczną. Po ceremonii przyjęcia nowych kandydatów w szeregi Rycerstwa ks. Proboszcz nakłada rycerzom Cudowne Medaliki.

Z modlitwą: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie”, przyjmujemy Maryję jako naszą Matkę i wzór do naśladowania. Ona zaś w szczególny sposób opiekuje się nami i prowadzi do Jezusa Chrystusa.

s. Cecylia Fijałkowska


ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

(Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)

DDom zakonny w Babiaku formalnie rozpoczął swą działalność 20 lipca 1954 roku. Pani Maria Jadwiga Ziemięcka, samotna, emerytowana nauczycielka, zamieszkała w Babiaku przy ul. Wiosny Ludów 19 (obecnie 24), testamentem z dnia 11 września 1953 r. przekazała swoją posesję wraz z domem mieszkalnym Zgromadzeniu (imiennie na matkę Czesławę Krasińską - ówczesną przełożoną generalną).

W maju 1954 r. pani Ziemięcka przebywała u sióstr we Włocławku. Po krótkiej chorobie zmarła 23 maja 1954 r. we włocławskim szpitalu. Pochowana została na cmentarzu w Babiaku, w grobie rodzinnym.

Pierwsze siostry, które przybyły do Babiaka to: przełożona s. Prakseda Szczepaniak oraz s. Ludmiła Podwójska i s. Matylda Surma. W domu pani Ziemięckiej były trzy pokoje, kuchnia i poddasze. Początkowo siostry użytkowały jeden pokój i wspólną kuchnię, resztę zajmowali lokatorzy, przyjęci uprzednio przez właścicielkę. W następnym roku (1955) lokatorzy: Maria Grzelak i państwo Henalowie opuścili dom. Z biegiem lat siostry dostosowały budynek i otoczenie do potrzeb życia zakonnego.

Przełożeni Zgromadzenia kierowali tutaj katechetki i zakrystianki, a także siostry z przygotowaniem zawodowym (dziewiarstwo i krawiectwo), by przez pracę służyły miejscowej społeczności oraz zapewniły sobie podstawowe warunki bytowe.

Pamiętając na słowa Ewangelii: "Szukajcie najpierw Królestwa Bożego, to jest chwały Bożej i uświęcenia waszego a reszta będzie wam przydana" (por. Mt 6,33), które Ojciec Założyciel ksiądz biskup Wojciech Owczarek często cytował, siostry z zapałem podjęły pracę przy parafii Przemienienia Pańskiego w Babiaku. Ówczesny ks. proboszcz Aleksander Winiarski zlecił im obowiązki zakrystianki i katechetki oraz w miarę możliwości posługę wśród chorych i biednych na terenie parafii.

Nowym pasterzem parafii dnia 21 czerwca 1955 r. został ks. Jan Depta. W jego zamierzeniach siostry ponadto miały podjąć pracę w gospodarstwie domowym i rolnym proboszcza. Zgromadzenie jednak zajęć tych nie podjęło, pozostając jak poprzednio przy posłudze w kościele i katechizacji.

Po zmianach październikowych w 1956 r. siostra katechizowała dzieci w szkole. Wkrótce jednak, bo w 1959 r. władze oświatowe usunęły siostry z nauczania religii w szkole. Od roku 1961 katechizację przy parafii za zgodą ks. Proboszcza podjęła s. Gracjana Tysarczyk, osoba niezwykle przedsiębiorcza i bardzo oddana pracy wśród dzieci i młodzieży. Pracę swą wykonywała bez stałego wynagrodzenia i w bardzo trudnych warunkach. Salka katechetyczna wymagała gruntownego remontu, czego dokonano z pomocą rodziców w wakacje. Brakowało opału: początkowo dzieci przynosiły go w torebkach, a następnie gospodarze zakupując na składzie węglowym odsypywali po wiaderku na ogrzewanie salki. W ten sposób nagromadzono potrzebny na zimę węgiel.

Pierwszoplanowym zadaniem sióstr była zawsze praca przy parafii, szczególnie w charakterze zakrystianki i katechetki. Zakrystianki troszczyły się o czystość kościoła, szorując podówczas jeszcze drewnianą podłogę, dbając o bieliznę kościelną i wystrój ołtarzy. Przygotowywały świąteczne dekoracje: żłóbek i grób Pański. Zabiegały o dekorację kościoła z okazji innych większych uroczystości. Katechetki natomiast z gorliwością - w zależności od osobistych talentów - oddawały się nauczaniu religii i pracy wychowawczej.

W pierwszych latach swego pobytu, gdy pomoc lekarska nie była jeszcze dobrze zorganizowana, siostry niosły elementarną posługę chorym: robiły zastrzyki, stawiały bańki, mierzyły ciśnienie, dostarczały lekarstwa z apteki itp. Serdecznie odnosiły się do chorych, troszczyły się o dzieci, rozmawiały na tematy religijne, pomagały przygotować chorego na przybycie kapłana z posługą sakramentalną. Były też przypadki, że ktoś na terenie parafii mieszkał samotnie i zmarł. Wtedy sąsiedzi zwracali się do sióstr z prośbą o pochówek.

Gdy proboszczem był ks. Marian Janowski, siostry stołowały go przez 15 lat nie wyłączając odpustów i rekolekcji.

Zgodnie z Konstytucjami Zgromadzenia siostry szczególną troską otaczały dzieci i młodzież, zwłaszcza dziewczęta. W latach, gdy katechizowała s. Gracjana Tysarczyk, na sezon wakacyjny siostry przyjmowały kilkanaścioro dzieci z biedniejszych rodzin miejskich. Dzieci te były pod całkowitą opieką sióstr. Organizowały im wypoczynek na świeżym powietrzu, różne gry i zabawy, dbając jednocześnie o pogłębienie życia religijnego. Do grupy przyjezdnych dołączało także kilkoro miejscowych. W ciągu roku przyjmowały też siostry na kilka godzin dziennie maluchy rodziców pracujących.

Za prace opiekuńczo-wychowawcze siostry narażały się na inwigilację Urzędu Bezpieczeństwa. W roku 1962 i następnym przysyłano siostrom wezwania, grożono kolegium i karą pieniężną, łącznie z aresztem. Siostry odwoływały się do władz nadrzędnych, sprawy się przedawniały, z czasem zostawały umorzone lub objęte amnestią. Nie brakowało przykrych incydentów. W 1966 r. do Powiatowej Rady Narodowej w Kole wezwano miejscowego proboszcza ks. Mariana Janowskiego w sprawie sióstr, które zdaniem przewodniczącego "prowadzą zbyt rozległe i bez zezwolenia prace społeczno-apostolskie". Władze sugerowały księdzu Proboszczowi, żeby zabronił wykonywania takiej działalności na terenie parafii. Wydział Spraw Wewnętrznych wezwał również katechetkę s. Gracjanę i nakłaniał do zaniechania wykonywanego zawodu, proponując w zamian lepszą pracę, stanowisko i mieszkanie. Siostra odmówiła takiej współpracy, a jej zapał apostolski wzmógł się jeszcze bardziej.

W trudnym podówczas dla Kościoła okresie, gdy nawet zakup dewocjonaliów nie był łatwy ze względu na odległe i ukryte centra jej produkcji, siostry sprowadzały je z Częstochowy i sprzedawały w Babiaku oraz w pobliskich parafiach. Przychodziły również z pomocą tamtejszej ludności, wykonując prace dziewiarskie i szyjąc kołdry. Przy tej okazji była możliwość rozmowy na tematy religijne. Siostry wysłuchiwały, niekiedy doradziły, a zawsze wspierały modlitwą.

Szczególną rangę miały uroczystości z racji Millennium Chrztu Polski (1966 r.) Milenijne obchody w parafii Babiak połączono z uroczystością Chrystusa Króla. Siostry włączyły się w przygotowania poprzez: odpowiednie katechezy dla dzieci, zorganizowanie chórku dziecięcego i oczywiście dekorację w kościele i na zewnątrz. W samą uroczystość w procesji kapłani nieśli kielich, ojcowie - krzyż, matki - świece, młodzież - Pismo Święte, dzieci - różaniec i kwiaty.

W przygotowaniu do jubileuszu, siostry pragnęły postawić na swojej posesji figurę Niepokalanej. Decyzję tę podjęły wiosną 1965 r. w tym celu uprzątnęły ogród, posadziły krzewy i kwiaty oraz postawiły cokół. O pracach tych doniesiono do Wydziału Urbanistyki. Sprawczynie pociągnięto do odpowiedzialności i postument nakazano usunąć. Siostry modliły się gorliwie w tej sprawie i - mimo zakazu - późnym wieczorem umieściły figurę na przygotowanym cokole. Wykonał ją zakład sztuki kościelnej Kazimierza Schaefera w Piekarach Śląskich. Poświęcenia dokonał 21 sierpnia 1965 r. ordynariusz diecezji biskup Jan Zaręba w obecności proboszcza ks. Mariana Janowskiego, matki generalnej Czesławy Krasińskiej, Zarządu oraz sióstr miejscowych i przyjezdnych, a także niewielkiej gromadki parafian. Słowa Pasterza: "odtąd Matka Boża jakby w szczególny sposób bierze w swą macierzyńską obronę dom zakonny w Babiaku" dodały siostrom otuchy. Umocnienie to było potrzebne, ponieważ wkrótce wezwano przełożoną domu siostrę Tysarczyk na rozprawę sądową. Wówczas s. Augustyna Gabryś - prawnik z wykształcenia - na obronę odczytała zarządzenie Ministra Urbanistyki i Architektury z bieżącego roku, gdzie podano, że "obiekty ze względu na małą powierzchnię i odpowiednią odległość od ulicy oraz nie powodujące zanieczyszczenia mogą być postawione bez pozwolenia". Ponieważ postument, o którym mowa, mieścił się w ramach tego zapisu, sprawa została umorzona.

Znaczącym wydarzeniem w życiu parafii było nawiedzenie przez wędrujący obraz Matki Bożej Częstochowskiej 2 lipca 1975 r. W przygotowanie włączyły się siostry, nie tylko domowe, ale też przyjezdne. Malowały maszty, szyły proporczyki, zabiegały u osób kompetentnych o odpowiednią iluminację trasy. Pod kierunkiem katechetki dzieci uczyły się pieśni, wykonały ozdobne lampiony, włączały się w dekorację trasy oraz z własnych oszczędności złożyły ofiary na kwiaty. Siostra zakrystianka z pomocą parafian udekorowała kościół, tron dla Matki Bożej i ołtarz na cmentarzu grzebalnym. To sprawiło, że uroczystość nawiedzenia zapisała się mocno w pamięci parafian.

Najważniejszym wydarzeniem domowym było poświęcenie kaplicy 29 września 2001 r. Ze względu na skromne warunki lokalowe wspólnota jej nie posiadała. Gdy liczba sióstr się zmniejszyła, powstała możliwość przeznaczenia jednego z pomieszczeń na kaplicę. Po uzyskaniu pozwolenia biskupa ordynariusza Bronisława Dembowskiego i za zgodą proboszcza ks. kan. Zenona Karduszewskiego pod kierunkiem konserwatora diecezjalnego ks. mgr. Piotra Sierzchały dostosowano jeden z pokoi. Poświęcenia dokonał biskup Czesław Lewandowski w uroczystość św. Michała Archanioła. Mszę świętą z księdzem biskupem koncelebrował proboszcz parafii, przeor paulinów z Brdowa o. Roman Wit i ks. Piotr Sierzchała. Ze strony Zgromadzenia uczestniczyła przełożona generalna m. Teresa Kaźmierska, wikaria m. Teofana Lange, ekonomka s. Teresa Kacprzak, organistka s. Krystiana Wieteska oraz siostry domowe. W tej kaplicy siostry modlą się przed Najświętszym Sakramentem w intencjach Kościoła, Ojczyzny, Zgromadzenia i parafian.

Prawie 60 lat pobytu sióstr w Babiaku to w większości zwykłe codzienne gospodarowanie na posesji ofiarowanej Zgromadzeniu przez Marię Ziemięcką. Warunki materialne w początkach placówki, jak wyżej wspomniano, były trudne. Każda przełożona wraz z siostrami, prowadząc oszczędny tryb życia, zabiegała o należyte funkcjonowanie domu. W pierwszej kolejności siostry doprowadziły kanalizację, poprawiły warunki sanitarne. W latach siedemdziesiątych założyły centralne ogrzewanie.

W trzydziestą rocznicę śmierci pani Ziemięckiej odnowiły jej rodzinny grobowiec. W latach dziewięćdziesiątych wymieniły zniszczone ogrodzenie posesji: siatkę na elementy betonowe. Założyły nową bramę wjazdową i bramkę wejściową. Ociepliły dom i położyły nowe tynki. W ostatnich latach przy pomocy finansowej domu Generalnego wymieniły wszystkie okna i urządziły kaplicę z pełnym wyposażeniem.

WW minionym pięćdziesięcioleciu w domu zakonnym w Babiaku przebywały czterdzieści dwie siostry.

Wymieniając chronologicznie: s. Prakseda Szczepaniak, s. Matylda Surma, s. Ludmiła Podwójska, s. Zofia Wójcik, s. Koleta Jakubowska, s. Stanisława Szaflik, s. Lojola Komorowska, s. Maria Marczyk, s. Ludwina Błaszczyk, s. Belarmina Bandyszewska, s. Bartłomieja Karmelita, s. Gracjana Tysarczyk, s. Irmina Dobielska, s. Rafaela Pietrzak, s. Marianna Krawczyk, s. Gonzaga Kamińska, s. Teresa Jakubek, s. Anastazja Kubiak, s. Anuncjata Śmiejak, s. Eudoksja Chojnacka, s. Adamina Tatarowicz, s. Ryta Kołaczek, s. Pelagia Król, s. Symplicja Nocha, s. Edmunda Błaszczak, s. Sabina Jędrzejczak, s. Aniceta Jankowska, s. Alma Pietrzak, s. Stella Kwiatkowska, m. Teofana Lange, s. Brygida Kuflińska, s. Maryla Łakomiec, s. Monika Woźniak, s. Anzelma Ciesielska, s. Krzysztofa Hajduk, s. Rufina Środa, s. Tacjana Pietrzak, s. Zyta Stachowiak, s. Mieczysława Piotrkowska, s. Sylwia Dogońska, s. Beata Golonka, s. Joanna Przytulska. Z parafii i okolic pochodzą s. Mariola Ochaman i s. Bernadetta Janicka.

Info

Oficjalna strona zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi.

Powołanie | Służba | Praca